2017/07/01

Informacyjnie


24.10.2017 r.
Hej, wciąż żyję. I to by było na tyle. Przykro mi, że się martwicie, ale na pewno sama czuję się gorzej z tym, że ta przerwa tak długo trwa.
Czy będzie coś dalej? Bardzo bym chciała, jednak wydaje mi się, że mało zależy od tego, co ja bym chciała. A jeśli będzie, to kiedy? Nie mam pojęcia. 
Mam nadzieję, że u Was wszystko toczy się dobrze. Pozdrawiam.    


Zdecydowałam się napisać kilka słów, bo właściwie to Wam się należy. Nie chcę się zbytnio rozwodzić, więc krótko – mam blokadę pisarską. Jak patrzę na cokolwiek, co próbowałam pisać przez ostatni miesiąc (do poprzedniego rozdziału miałam napisane na zapas), to zwyczajnie mnie skręca w środku, odrzuca i najchętniej wywaliłabym wszystko do kosza, zapominając, że kiedykolwiek próbowałam pisać. Z czasem powinno mi przejść, mam nadzieję, że tak będzie i że nie będziecie musieli zbyt długo czekać. Na pewno nie mam zamiaru porzucać w ogóle pisania, po prostu trafiła się taka nieoczekiwana (i irytująca) przerwa.
Mam nadzieję, że dobrze zakończyliście rok szkolny, że maturzyści są zadowoleni z wyników, że wakacje zaczęły się dla Was miło. Trzymajcie się ciepło!